Farbowanie włosów to trochę jak romans — ekscytujący na początku, intensywny w trakcie, a potem… no cóż, trzeba dbać, żeby uczucie nie wyblakło. Dosłownie. Kolor, który zachwycał w dniu farbowania, po kilku myciach często traci blask, a włosy zaczynają wyglądać jak po kilku emocjonalnych dramach. Na szczęście da się temu zaradzić i wcale nie trzeba być fryzjerską czarodziejką. Ja też przez lata uczyłam się na swoich błędach (i kilku zbyt mocnych odcieniach czerwieni…). Poniżej zdradzam moje triki na to, by farbowane włosy wyglądały jak po wyjściu z salonu przez długi, długi czas.
Dlaczego kolor się wypłukuje?
Najpierw trochę o tym, co dzieje się z włosem po farbowaniu. W trakcie koloryzacji łuski włosa się otwierają, a pigment wnika do środka. Potem łuski powinny się zamknąć… ale niestety nie zawsze robią to idealnie. Ciepło, szampony z detergentami, promienie UV – to wszystko sprawia, że pigment szybciej się ulatnia. I wtedy nagle nasz chłodny brąz staje się wypłowiałym beżem, a fiolety zaczynają wyglądać jak… no cóż, stara zasłona z lat 90.
Nie każdy szampon to przyjaciel
Wiele osób robi ten sam błąd – sięga po pierwszy lepszy szampon z drogerii, bo „ładnie pachnie” albo „jest do suchych włosów”. Problem w tym, że nie każdy kosmetyk „do suchych włosów” będzie dobry dla farbowanych. Sekret tkwi w delikatnych detergentach i odpowiednim pH. Agresywne środki myjące otwierają łuski i wypłukują kolor. A jeśli ktoś myje włosy codziennie, to tę tęczę na włosach może stracić w tydzień.
Mój tip? Szukaj słów takich jak color safe, color protect, sulfate free. Albo wybierz szampony z dodatkiem olejków, ceramidów, czy kwaśnych ekstraktów (np. z żurawiny). One pomagają domknąć łuskę i zatrzymać pigment w środku włosa.
Jak myć farbowane włosy, żeby kolor trwał?
To niby prosta czynność – woda, szampon, odżywka, i gotowe. Ale wbrew pozorom mycie może przesądzić o tym, jak długo włosy będą wyglądać świeżo. Tu liczą się drobiazgi:
- Ciepła, a nie gorąca woda. Gorąca powoduje otwieranie łusek i „ucieczkę” pigmentu.
- Myj skórę głowy, nie końcówki. Szampon ma dotknąć głównie skalpu, a piana spływająca po długości włosów spokojnie je oczyści.
- Nie pocieraj jak pranie. Delikatność, delikatność i jeszcze raz delikatność!
- Na koniec spłucz chłodną wodą. To prosty sposób na domknięcie łusek i dodatkowy blask.
Brzmi banalnie, ale odkąd zaczęłam stosować te zasady, moje włosy po farbowaniu nie przypominają już siana po tygodniu. A kolor — serio — wygląda o niebo lepiej!
Regeneracja – twój najlepszy przyjaciel
Farbowane włosy potrzebują miłości. I to w dużych ilościach. Zamiast traktować je przypadkową odżywką raz w tygodniu, warto zbudować rutynę, w której regularnie dostają wszystko, czego potrzebują. Ja na przykład mam mini spa dla włosów co sobotę — maska, ręcznik, herbatka i odrobina muzyki chillowej.
Jak dobrać maskę do włosów farbowanych?
Dobra maska to taka, która nie tylko wygładza, ale też odżywia i zabezpiecza pigment. Szukaj składników, które regenerują strukturę włosa: oleje (arganowy, kokosowy, z pestek winogron), proteiny (jedwab, keratyna), a do tego antyoksydanty, które chronią przed wolnymi rodnikami. To właśnie wolne rodniki przyczyniają się do blaknięcia koloru – słońce i ciepło z suszarki to dla nich żyzna gleba.
Jeśli włosy są rozjaśniane – postaw na mocno nawilżające i odbudowujące produkty. W przypadku ciemnych kolorów wystarczy maska ochronna i wygładzająca. A blondy? One potrzebują nie tylko regeneracji, ale też tonowania – fiolety i srebra to ich najlepsi kumple.
Jak często myć i pielęgnować farbowane włosy?
Nie ma jednej złotej zasady, ale… im rzadziej, tym lepiej. Serio. Włosy farbowane nie lubią codziennego szorowania. Wystarczy co 2–3 dni. Jeśli już musisz myć częściej, używaj ultrałagodnych szamponów z naturalnych detergentów (np. betainy kokamidopropylowej). I pamiętaj, żeby zawsze kończyć pielęgnację odżywką lub lekką maską – nawet jeśli wydaje się, że włosy są w niezłej kondycji.
Nietypowe triki, które działają
Przez lata próbowałam różnych rzeczy — od kwaśnych płukanek, przez mycie odżywką, po eksperymenty z olejowaniem na sucho. Niektóre skończyły się świetnym efektem, inne… powiedzmy, że kilka dni spędziłam z czapką. Oto te, które rzeczywiście działają:
- Kwaśna płukanka z octu jabłkowego – 1 łyżka na szklankę chłodnej wody. Po myciu, przed ostatnim spłukaniem. Łuski pięknie się domykają, kolor pozostaje żywszy, a włosy się błyszczą jak po serum.
- Mycie odżywką – dla włosów suchych i kręconych. Zamiast szamponu, użyj odżywki bez silikonów. Włosy będą miękkie i mniej wypłowiałe.
- Suszenie chłodnym nawiewem – jeśli używasz suszarki, zmniejsz temperaturę. Wysoka temperatura to wróg numer jeden koloru.
- Jedwabna poszewka – nie tylko luksusowa fanaberia! Mniej tarcia = mniej zniszczeń = dłuższy kolor.
Jak chronić kolor przed słońcem i temperaturą?
Latem farbowane włosy cierpią najbardziej. Słońce, wiatr, chlor, słona woda — to idealny miks do „wypłukania” koloru. Zimą jest podobnie – ogrzewanie, suche powietrze, czapki. Co robić?
- Filtry UV do włosów – tak, istnieją! Spraye lub olejki z ochroną przeciwsłoneczną to must-have na lato.
- Unikaj mocnego prostowania i lokówki – albo przynajmniej używaj termoochrony. Serio, jedno psiknięcie może uratować ci kolor.
- Zwiąż włosy w warkocz – romantyczne i praktyczne. Mniej narażone na otarcia i promienie UV.
Dygresja: dawniej też marzono o trwałym kolorze…
W sumie historia farbowania to fascynująca mieszanka chemii, mody i odwagi. Już w starożytnym Egipcie używano henny i ziół do barwienia włosów. W średniowieczu – z kolei farbowanie kojarzyło się niemal z szaleństwem (albo czarami). Dopiero XX wiek przyniósł rewolucję w postaci bezpiecznych barwników. I dobrze, bo nie wiem, czy chciałabym dziś płukać włosy w miedziance i ołowiu tylko po to, żeby mieć rudawy odcień!
Jak utrzymać blask? Małe rytuały robią różnicę
Blask to ten magiczny element, który sprawia, że włosy wyglądają na zdrowe i dobrze odżywione. Tu naprawdę liczy się regularność. Oprócz masek i odżywek, warto wprowadzić olejowanie. Nakładam olej (np. arganowy lub migdałowy) raz w tygodniu na suche włosy, zostawiam na godzinę lub noc i zmywam delikatnym szamponem. Efekt? Lustrzany połysk i miękkość, której nie da żaden silikonowy spray.
Warto też co kilka tygodni sięgnąć po tzw. glossy treatment – zabieg nabłyszczający na bazie półtrwałego tonera. Odświeża kolor i przywraca „efekt salonu”.
Farbowane włosy – błędy, które skracają trwałość koloru
Nie ma co udawać — większość z nas popełnia te same błędy. Sama robiłam niektóre z nich, a potem zastanawiałam się, czemu mój piękny karmelowy odcień po tygodniu wygląda jak herbata z mlekiem. Brzmi znajomo?
- Mycie włosów w dniu koloryzacji – pigment nie zdąża się dobrze utrwalić.
- Brak filtrów UV – słońce to zabójca nawet najpiękniejszego odcienia.
- Farbowanie zbyt często – włosy nie mają czasu na regenerację.
- Używanie zbyt mocnych kosmetyków oczyszczających – wypłukują kolor, jakby to była farba plakatowa.
- Niedokładne spłukiwanie odżywek – może powodować matowość i ciężkość włosa.
Podsumowanie
Farbowane włosy mogą wyglądać zachwycająco długo – wystarczy trochę troski i sprytu. Najważniejsze to delikatność, regularność i świadome wybory. Kolor to nie tylko odcień, ale też sposób, w jaki się czujemy. A gdy włosy błyszczą, jakoś tak łatwiej się uśmiecha, prawda?
Najczęściej zadawane pytania
- Czy mogę myć włosy dzień po farbowaniu?
Lepiej odczekać 48 godzin — pigment potrzebuje czasu, by dobrze się utrwalić. - Jak często powinnam używać maski?
Minimum raz w tygodniu, a jeśli farbujesz często lub rozjaśniasz – nawet dwa razy. - Czy woda ma znaczenie dla trwałości koloru?
Tak! Gorąca woda otwiera łuski, co przyspiesza wypłukiwanie. Myj letnią lub chłodną. - Czy szampony ziołowe są dobre dla farbowanych włosów?
Nie zawsze – niektóre mogą działać jak naturalne rozjaśniacze. Zawsze sprawdzaj skład. - Czy mogę stosować olejowanie na farbowanych włosach?
Oczywiście! To świetny sposób na regenerację i zachowanie blasku. - Jak chronić kolor latem?
Używaj sprayów z filtrem UV, nakrycia głowy i unikaj długiego opalania włosów. - Czy prostownica szkodzi farbowanym włosom?
Tak, szczególnie bez termoochrony. Używaj sprayu ochronnego i nie rób tego codziennie. - Czy można farbować włosy co miesiąc?
Można, ale zależy od kondycji włosów i rodzaju farby. Najlepiej co 6–8 tygodni. - Jak przedłużyć kolor między farbowaniami?
Stosuj tonery, maski odświeżające kolor i unikaj agresywnych szamponów. - Dlaczego włosy po farbowaniu matowieją?
To efekt otwartych łusek i braku nawilżenia. Pomogą oleje i chłodne płukanki.

